niedziela, 17 czerwca 2012

Dziś u Anisy papierowo i pergaminowo


Oj dawno tu nie zaglądałam, ale koniec roku to i nawał obowiązków. Dla relaksu zdarzyło mi się odwiedzać Wasze blogi choć na komentarze brakło czasu. Nie wiem jak u Was, ale dla mnie najlepszym odstresowywaczem są robótki, a że stresów mi ostatnio nie brak to i robótek trochę powstało. Co prawda większość do pracy i z papieru, no ale to też robótki, prawda? Dla sympatycznej koleżanki z pracy, na której pomoc mogłam w minionym roku zawsze liczyć zrobiłam pergaminową Madonnę. Miałam też bojowe zadanie wykonania bajkowego stolika, wyszedł mi tak ( z niewidocznej strony jest jeszcze Kubuś Puchatek) :

Zaś na Bal Kwiatów zrobiłam takie bibułkowe kaczeńce:


Migotce bardzo się spodobały bo nie chciała od nich odejść gdy robiłam zdjęcie. Kotka się już oswoiła. Chodzi za mną krok w krok. Towarzyszy mi zarówno przy robótkach jak i pracy na komputerze Gdy tylko usiądę to wskakuje mi na kolana i domaga się miziania, uwielbia oglądać telewizję ( wczoraj siedziała na stole i z wielkim zainteresowaniem śledziła mecz - szkoda, że przegrany :(  i  zabawy centymetrem krawieckim. I kto by pomyślał, że kot to takie sympatyzne zwierze.

A tym czasem wracam do robótek, muszę skończyć pergaminowe zakładki i dwie szydełkowe rzeczy. Dziękuję za komentarze i zapraszam wkrótce.  



niedziela, 13 maja 2012

"Trawiasta" kamizelka

Pamiętacie patyczaka Zippiego, tak się złożyło, że po jego zrobieniu został mi cały motek zielonej Dalii ( akryl 100%) dodałam drugi, do tego pół motka Opus Rio czyli popularnej " trawki" i powstała taka o to kamizelka z elementów. Kolor co prawda nie każdemu może odpowiadać, ale przyznacie, że w sam raz na powitanie wiosny. Lubię rzeczy z kapturami więc i ta kamizelka ma kaptur, jego boki są z elementów natomiast środek przerabiało się w całości.  Wzór pochodzi z gazetki Szydełkowe trendy Sandra Extra nr 5 2010 r. Tak wygląda przód:
a tak tył:

A teraz na szydełku mam kolejną rzecz z elementów, postanowiłam też wrócić do pergaminków, więc zapraszam wkrótce na bloga. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję z komentarze :D

piątek, 20 kwietnia 2012

Mruczący przyjaciel


Dawno nie zaglądałam na bloga, a to wszystko przez to, że  miałam awarię komputera oraz przez oswajanie nowego mruczącego przyjaciela. Migotka bo tak ma na imię nowa przyjaciółka jest ze mną od soboty. Ma siedem miesięcy. Na działce jednej pani kotka przyniosła małe i je zostawiła. Ta pani przez całą zimę karmiła kotki, a teraz postanowiła je oddać ponieważ inni działkowicze nie są kotom przychylni. I tak jeden z tych kociaków trafił do mnie. Przez cały tydzień trwało oswajanie małej, choć było łatwiej bo kotka od początku mi ufała, dawała się głaskać i brać na ręce. A teraz chodzi za mną krok w krok ( a ja myślałam, że koty są niezależne) i bez przerwy domaga się głaskania, jakiś wyjątkowo miziasty egzemplarz mi się trafił. A oto ona w całej krasie: 



Dziękuję za świąteczne życzenia :D

sobota, 7 kwietnia 2012

Wielkanocne kartki i życzenia


Bardzo lubię te święta, bo kojarzą mi się z początkiem wiosny. Chociaż jak dziś patrzę przez okno to trudno  ją dostrzec. Mimo wszystko odwiedzającym mojego bloga składam najserdeczniejsze życzenia zdrowych i spokojnych świąt.   I prezentuję kilka starszych prac. Na początek technika pergaminowa:








i haft matematyczny:












niedziela, 18 marca 2012

Szydełkowe kołnierzyki

Dziś krótki i dawno obiecany post - szydełkowe kołnierzyki. Przepraszam za jakość zdjęcia, ale wykonane analogowym aparatem lata temu. Kołnierzyki już dawno poszły w świat, więc została z nich tylko taka pamiątka. Nawet nie pamiętam z jakich nici robione, wiem tylko, że wzór pochodzi z książki Teresy Pięcek i Elżbiety Kowalskiej "Z nitki i z kordonka". Wiosna za oknem, Wielkanoc zbliża się wielkimi krokami, pora wracać do szydełkowych elementów oraz brać się za pisanki i świąteczne kartki. Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających i dziękuję za motywujące komentarze.  

niedziela, 26 lutego 2012

Szydełkowa bluzka z krótkim rękawem


Tak pamiętam, dzisiejszy post miał być o kołnierzykach, ale ponieważ właśnie obfotografowałam robótkę która dopiero co "zeszła" z szydełka, więc pomyślałam sobie, że najpierw ją pokażę. Wzór bluzeczki pochodzi z Małej Diany na szydełku zeszyt 4 2007 r poszło na nią  300 g Altin Basak Miya ( 100 % bawełna). Wprowadzone przeze mnie zmiany w porównaniu do oryginału polegały na wydłużeniu bluzeczki  przez dodanie rzędów wzorów oraz na obrębieniu brzegów nie oczkami rakowymi, jak to było podane w gazetce a pikotkami. Bluzeczkę robiło się szybko i z przyjemnością ( lubię gdy zmieniają się wzory w robótce), pewnie po części to zasługa nitki, która po prostu ślizgała się po szydełku. Bluzeczka miała mieć przeznaczenie na lato, ale jak widać na załączonym obrazku, na golfie też prezentuje się chyba nieźle.

Dziękuję za wizyty na blogu i za komentarze i zapraszam ponownie, bo tym razem wzięłam się za elementy. 

środa, 8 lutego 2012

Getry na drutach


Nie wiem jak wy, ale ja zauważyłam, że moda powraca. Teraz znów przyszła moda na szydełkowe kołnierzyki ( o nich w przyszłym poście) ,tuniki, żakardy, długie swetry i getry. Pamiętam, ze to właśnie było modne w czasach mojego dzieciństwa. Do getrów nosiło się robione na drutach krótkie wełniane getry nakładane na łydki. Toteż chcąc być modna ;D ( a bardziej z tego powodu, że moje zapasy włóczek się uszczupliły i czekam na nowe ;), odkurzyłam swoje druty i zrobiłam sobie takowe. Poszło na nich 1 motek i troszeczkę z drugiego motka włóczki, która została mi  z pierwszego swetra jaki w życiu zrobiłam. Wzór pochodzi z gazetki Mała Diana Szale i skarpety zeszyt 2 z 2006 r., a to zbliżenie wzoru ( rety, jak trudno się fotografuje swoje nogi ;D
A tymczasem na szydełko wrzuciłam coś letniego, nie przepadam za zimą, więc może jak zacznę robić coś na lato to szybciej przyjdzie wiosna, bo ja już mam dość tych mrozów. No cóż temu strachowi, z takim wyposażeniem to chyba mrozy  nie straszne ;D (zdjęcie zrobione w mieście)