Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koty. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 marca 2016

Mega bocian, pisanki i zając czyli ciąg dalszy wielkanocnych zmagań

 
 
 
W rękodzielniczym życiu robiłam już różne rzeczy, ale ta była mega wyzwaniem. Dostałam w pracy polecenie wykonania bociana, a oprócz tego dwie kule umieszczone na drewnianym stelażu, dokupiłam papieru i bibuły i to co powstało widzicie na zdjęciu powyżej. A swoją drogą motyw bociana coś ostatnio często mi towarzyszy.
Trochę też popergaminowałam i powstała taka o to kolejna kartka.
 
 
Do kartki zrobiłam pisankę, połączenie szydełka i wstążki.
 
 
Z Internetu dowiedziałam się również, że z filcu który wykorzystuje do tworzenia pisanek, można robić zabawki. No a że ktoś musi jajek w koszyku pilnować  to powstał taki zawadiacki zając. Jak na pierwszą filcowaną zabawkę to myślę, że nie jest najgorzej.
 
 
Jedni pracują a drudzy leniuchują. Ta zasada w zeszłą niedzielę się sprawdziła. Podczas gdy ja zmagałam się z zającem, Ruda calutką niedzielę przeleżała pod kołdrą z głową na poduszce. Do kuchni przyszła dopiero wieczorem. Co raz zaglądaliśmy do niej czy wszystko ok, ale ona tylko przewracała się z boku na bok. To się nazywa "Kocie życie jak w Madrycie ;)
 
 
No nic tyle na dziś, wracam do walki z zapaleniem gardła i kolejną robótką. Dziękuję za wszystkie komentarze.

poniedziałek, 25 stycznia 2016

Zima, zima, zima ...


Dzisiejszy post będzie bardziej zdjęciowy. W końcu mamy zimę jak należy ( chociaż jak piszę ten post to coś mówią o odwilży), ale udało mi się ją uchwycić na zdjęciach. Zresztą zobaczcie sami:
 Te dwa zdjęcia były robione przez szybę, na której mróz wymalował takie "esy floresy"


 
Jeszcze kilka fotek z zimowego spaceru:
 



 
Koty tylko na chwilę wychodzą na dwór:
 
Bo znacznie bardziej wolą wygrzewać się przy ciepłym piecu:
 





 
 
Wy podziwiajcie, a ja tym czasem wracam do robótek :)

piątek, 25 grudnia 2015

Świąteczne przygotowania i życzenia

Dziś ciąg dalszy bombkowych zmagań. Powstały kolejne bombki, a ponieważ udało mi się dostać szerszą wstążkę powstały dwie bombki techniką kanzashi



 
 
Do tego wyszydełkowałam kilka śnieżynek:



 
 
A tak prezentuje się  choinka w całości:

 
 
W tym roku ubierałam dwie choinki, ponieważ na drugiej z nich też są moje prace, więc pokażę jak wygląda w całości:

Zawsze marzyłam żeby zrobić świąteczny stroik, tylko zawsze brakowało mi naturalnych materiałów, a ponieważ mam teraz do nich dostęp, oto co udało mi się stworzyć:

 
Aby święta były nie tylko kolorowe, ale i słodkie upiekłam po raz pierwszy w życiu pierniczki, muszę jeszcze popracować nad ich ozdabianiem, ale zapewniam, że są pyszne:

 
Po przygotowaniach rozpoczęło się oczekiwanie na pierwszą gwiazdkę, mruczki czekały do północy aby przemówić ludzkim głosem,


ale co mi powiedziały to zachowam w tajemnicy, dla Was miały życzenia do których i ja się przyłączam :)
 
Na każdy dzień, nie tylko ten świąteczny, ale na każdy dzień roku, nawet ten najzwyklejszy, składam Wam życzenia wszelkiej radości, pomyślności, zadowolenia i miłości. Niech otacza Was miłość bliskich, niech towarzyszy  zdrowie i sprzyja fortuna. A rodzinne więzi z dnia na dzień stają się coraz bliższe i coraz silniejsze.

piątek, 10 lipca 2015

Szydełkowy sweterek dla dziewczynki


Właśnie zdjęty z szydełka, sweterek dla dziewczynki. Wykonany z białej włóczki Red Heart Baby
 ( 50 g) poszło niecałe 3 motki. Tu zbliżenie wzoru:
Robiło się bardzo przyjemnie, mam tylko wątpliwości co do rękawów ( długości i szerokości), ale zobaczymy w praktyce.
A ja zabieram się do kończenia kolejnych szydełkowych rzeczy. Dziękuję za wizyty i komentarze :)