piątek, 11 listopada 2011

Szydełkowy patyczak

Dawno tu nie zaglądałam, a to dlatego, że wszystkie robótki musiały pójść w kąt, bo musiał powstać on - patyczak o imieniu Zippy. Kolejna pomoc dydaktyczna do pracy. Wykonany na szydełku z jednego motka Dalii i resztek kordonków ma ruchome nogi dzięki drutom, które są w nich ukryte. A zadanie ma bardzo ważne. Ma pomóc dzieciom w nazywaniu i radzeniu sobie z własnymi emocjami i uczuciami. Jest " elementem" międzynarodowego programu " Przyjaciele Zippiego". Patyczaki jak wiadomo lubią rośliny, ten też:
Do dzieci już trafił i maluchy były nim zachwycone, emocje też były duże ;) bo każde chciało go nosić i się nim bawić. 


10 komentarzy:

  1. Świetny! Żałuję, że nie umiem tak szydełkować... Też robiłam tego patyczaka do przedszkola mojej córki - mój Zippy ostatecznie powstał z zielonej masy fimo i z pewnością nie jest taki mięciutki i przytulaśny jak Twój :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super robal!! :)) dzieciaki na pewno maja z niego niezla frajde :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Joasiu ,podoba mi się Zippy ,program też ciekawy i pewnie się sprawdza w praktyce.Ja już tak dawno nie robiłam na szydełku aż mnie ręce swędzą,pewnie za jakiś czas zacznę.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny! Ma przesympatyczny pysio, nic dziwnego, że dzieciaki były nim zachwycone. :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Asiu - świetny patyczak. Moja siostra miała patyczaka w ubiegłym roku, ale powiem szczerze, że nie wie z czego robiła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. no swietnie go zrobilas! Pelen podziw.

    OdpowiedzUsuń
  7. Super Patyczak :) Chciałabym też umieć szydełkowąć, ale póki się nauczę jeszcze wiele czasu minie. Bardzo przytulnie w Twoim zaczarowanym Zakątku, będę zaglądać, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ pocieszne stworzenie powstało :)

    OdpowiedzUsuń