Świeżo zdjęty z szydełka, mój debiutancki ( bo misia na szydełku robiłam po raz pierwszy). Wykonany z resztek włóczki, nawet nie wiem jakiej bo została bo jakimś swetrze, a banderolka się zagubiła. Miś Błękitek, bo tak się nazywa, został wykonany w ekspresowym tempie dwóch wieczorów, na potrzeby ogólnopolskiej akcji Mały miś w świecie wielkiej literatury. Jest nieduży, wielkości dłoni, ale o wielkim misiowym sercu gotowym na spotkanie z przedszkolakami :)
Słodziak
OdpowiedzUsuńCudny, ja właśnie tworzę swoja pierwszą maskotke na szydełku :)
OdpowiedzUsuńFajny miś! Bardzo się cieszę, że nie zamknęłaś bloga.. Było by smutno bez Ciebie :)
OdpowiedzUsuń